fbpx

OOBE, czyli stan poza ciałem. Techniki wyjścia i początki podróży

OOBE, czyli stan poza ciałem. Techniki wyjścia i początki podróży

Stan OOBE to spory temat do omówienia i niemożliwym jest zawarcie wszystkich znanych informacji w jednym artykule. Ten wpis rozpocznie wątek od wskazówek, które powinny wspomóc obranie odpowiedniego działania. Ten poradnik OOBE został napisany na podstawie własnych praktyk i przemyśleń.

Uwaga! OOBE nie jest dla osób o chybotliwej psychice, problemach z sercem i chorobami psychicznymi, takimi jak depresja. Nie jest to też środek polecany dla ludzi, którzy mają w założeniu ucieczkę przed życiem w świecie materialnym. Nie powinien próbować opuszczać ciało ten, kto ma mniej niż 16 lat ze względu na niewykształconą w pełni kontrolę nad ciałami subtelnymi.

Co to jest OOBE?

OOBE, z ang.: out of body experience dosłownie oznacza doświadczenie poza ciałem. OOBE (lub OBE, ze względu na różne interpretacje pisowni skrótowców) znane jest również jako podróże astralne, projekcja astralna lub eksterioryzacja. Świat, w którym owo doświadczenie ma miejsce, zwie się astralem. Jest to przestrzeń, gdzie można poczuć prawdziwą siłę i moc sprawczą myśli oraz emocji. Dlatego, zanim udamy się w odległe wymiary astralu, przyjrzyjmy się samym emocjom.

Etymologia słowa emocja (z ang.: e + motion, czyli energia w ruchu) sugeruje, że różnią się one od świata pozornie stałych form, obserwowanego fizycznymi zmysłami. Ciągną się niczym nitki babiego lata na chłodnym wietrze w upalny dzień. Lecz potrafią też nadać pęd i dynamikę, której manifestacje można porównać do połączenia grzmotu błyskawicy z wybuchem wulkanu. Ich specyfika sprawia, że astral jest stale płynny i zmienny, stąd powszechne skojarzenia z wodą, mgłą itp. Wynika stąd, że wszyscy ludzie już są w astralu, gdyż każdy z nas doświadcza emocji na tyle na ile sobie pozwala.

Stan OOBE ciężko porównać do czegokolwiek, czego możemy doświadczyć w fizyczności. Gdy ciało fizyczne smacznie śpi, świadomość przesiada się do znacznie mniej ograniczonego pojazdu – ciała astralnego. Materia astralna jest o wiele subtelniejsza od fizycznej, dzięki czemu daje szersze możliwości doświadczania. W astralu zmysły łączą się we wspólną percepcję, a wrażenia i bodźce odbierane są całym ciałem. Dlatego można powiedzieć, że astral jest wszędzie tam, gdzie wykraczamy poza zmysły fizyczne.

W zależności od planu, do którego trafimy, doświadczenia podczas OOBE mogą być bardzo zbliżone do tych znanych z fizyczności lub kompletnie od nich różne (więcej o planach astralnych przeczytasz w drugiej części artykułu: Podróże Astralne i pierwsze kroki w astralu). Jednak całość tego, co można robić podczas OOBE, dalece wykracza poza nazewnictwo używane w fizycznym świecie. Najłatwiej ująć to w ten sposób: myśl = działanie. Możesz wyobrazić sobie cokolwiek, a to już się dzieje.

Przeżycia i relacje obenautów, czyli osób doświadczających OOBE, często wskazują możliwości latania i przemieszczania się z ogromnymi prędkościami, intensywnego odczuwania stanów emocjonalnych i uczuć, kontaktów ze zmarłymi czy istotami pozaziemskimi. Jednak te historie, to zaledwie skromny przedsmak pełnych możliwości OOBE, gdyż astral umożliwia nam odczuwanie zarówno z perspektywy wydzielonego ciała, jak i całości przestrzeni, w której doświadczenie ma miejsce. Z tego powodu, trudno jest określić jasne granice co jest niemożliwe w astralu – a przynajmniej mi nie udało się do nich dotrzeć.

Zagrożenia podczas OOBE

Dochodzimy tutaj do ciekawego dylematu – co jest dla nas bardziej przerażające, ograniczenia czy kompletny ich brak? Największym zagrożeniem podczas podróży jest brak odpowiedniego przygotowania (czym zajmiemy się w dalszej części artykułu). W astralu działa się za pomocą myśli – dosłownie myśli równa się działaniu – dlatego największym niebezpieczeństwem jest brak ich opanowania.

Jeśli coś Cię przestraszy lub nie będzie szło po Twojej myśli, szybko możesz wpaść w spiralę, w której wytwarzając negatywne emocje, przestrzeń dynamicznie odpowie tym samym w Twoją stronę. W konsekwencji podróż może stać się szalona i “bez możliwości wyjścia”. Jednak wyjście jest zawsze – wystarczy się uspokoić. Z tego powodu, wszelkie praktyki OOBE powinna poprzedzać medytacja. Jej regularna praktyka jest w stanie wielokrotnie wzmocnić umiejętności posługiwania się myślami i zaoszczędzić nam wielu przykrości, również w życiu codziennym.

Inne, często wymieniane niebezpieczeństwa związane z OOBE to niepożądane kontakty z istotami, bytami czy demonami – jakby te nie miały czego innego do roboty, niż tylko czekać na nieogarniętych obenautów, których mogą nastraszyć. Ze względu na dużą odmienność od tego, do czego przywykliśmy na jawie, możemy zinterpretować ich obce emanacje za przytłaczające lub wręcz negatywne, działające na naszą szkodę. Można to porównać do niezbyt przyjemnego zapachu mokrego psa, który szybko wypełnia całą przestrzeń. Nie oznacza to jednak, że przez niepociągający zapach, nasz pupil nagle stał się złą, krwiożerczą bestią.

Problem jest tutaj ten sam – nieopanowany umysł, przez który może wydawać się, że coś nas więzi. Tymczasem, faktycznie wygląda to tak:

– Nieogarnięty obenauta: *paraduje przed bytem wykrzykując “zostaw mnie” i jednocześnie ciągle się na nim skupia*
– Istota: ale ja Cię nie trzymam, to Ty się na mnie pchasz.

Myśl jest równoznaczna z działaniem. Skupiając się na czymś w astralu, dosłownie to chwytasz i trzymasz, dopóki nie skupisz się na czymś innym lub nie powrócisz do stanu obserwacji bez ingerowania. Ponownie z pomocą przychodzi medytacja, dzięki której o wiele łatwiej będzie nam uspokoić się, zauważyć dystans i “odkleić” od niechcianych towarzyszy oraz przestrzeni.

Jeśli nie mamy intencji kontaktu, takie spotkania nie należą do częstych. W większości przypadków napotkane istoty są niegroźne i nie mają wobec nas złych zamiarów. Jednak warto wziąć pod uwagę, że reprezentują odmienną gałąź ewolucji i nigdy nie były ludźmi – dlatego jesteśmy dla nich równie ciekawi, co oni dla nas. Z tego samego powodu, wszystko co ludzkie może być im obecne, a to z kolei ma prawo rodzić nieporozumienia. Ciężko jest ukryć swoje prawdziwe intencje w astralu (gdyż myśl = działanie), dlatego ryzyko opętania czy uwięzienia jest praktycznie żadne (więcej o tym w paragrafie: OOBE a Kościół). Nie zalecam jednak zawierania umów, składania obietnic itp., ze względu na wspomniane wyżej możliwości nieporozumień. Jeśli chodzi o byty demoniczne i demony, przebywają one na zupełnie innych poziomach gęstości, nie odwiedzanych przez przeciętnego człowieka (wyjątkiem mogą być seryjni mordercy, psychopaci i ludzie okrutni, czerpiący uciechę z krzywdzenia innych).

Podsumowując, czy OOBE jest bezpieczne? Największe ryzyko przy OOBE to nieopanowany umysł, dlatego zanim weźmiesz się za podróże astralne, warto praktykować medytację. Nie musisz się martwić jak wrócić z OOBE, gdyż ciało astralne jest ściśle powiązane z fizycznym tzw. srebrnym sznurem. Dzięki temu, tak długo jak istnieje ciało fizyczne, wystarczy samo pragnienie powrotu lub poruszenia ciałem fizycznym (co spowoduje wybudzenie). Ponadto w momencie odczuwania zagrożenia, ciało eteryczne (które jest nierozerwalnie połączone z ciałem fizycznym i żadne z nich nie mogłoby istnieć bez drugiego) silnie ściąga świadomość do siebie. Po takich gwałtownych powrotach możesz być nieco wyczerpany, ponieważ pomimo, że większość świadomości wróciła do ciała, pozostała część jeszcze “się zbiera”.

Najczęstsze błędy hamujące doświadczenia OOBE

Warto wiedzieć czego unikać i na co zwrócić uwagę zanim podejdziesz do próby. Zaoszczędzi Ci to masę czasu i ewentualnych kłopotów. Najczęstszymi błędami początkujących obenautów są:

Niesprecyzowany pogląd czym jest astral i jakie są jego możliwości

Astral to przestrzeń subtelniejsza od fizycznej, a tym samym nie można spodziewać się po niej tego, co ma sfera fizyczna. Dysponujemy tam wszystkimi możliwościami, po odjęciu ograniczeń ciała fizycznego. Astral jest bardziej płynny, mniej „normalny”, bo większość rzeczy jest stale w formie półpłynnej nawet jeśli trwa w pewnym kształcie. W astralu “gołym okiem” percepcji dostrzegamy i odczuwamy subtelne pływy nieustannie sunące przez przestrzeń.

Dlatego warto zwracać uwagę na sferę astralną nie tylko w czasie próby, a w ciągu całego dnia. Zastanawiać się nad szerszym znaczeniem niż tylko to, które obserwujesz fizycznie, gdyż astral i jeszcze subtelniejsze plany są rozszerzeniem fizyczności. Astral w perspektywie wielu osób po prostu nie istnieje, bo go ignorują (z powodu ignorowania swoich emocji). Wymaga to przyznania przed sobą, że może być coś więcej, na co do tej pory nie zwracało się uwagi oraz odwagi, by pozwolić sobie tego doświadczyć.

Nieznajomość ciała astralnego

Ciało astralne jest subtelniejsze od ciała fizycznego i w najprostszym zakresie pozwala określić, czy czujesz się dobrze, czy źle. Nastawione jest na odczuwanie emocji, zwierzęcych instynktów, pragnień oraz marzeń, choć w bardziej egoistycznym zakresie. Ciało astralne karmi się i rozwija dzięki spełnieniu pragnień i marzeń. Dosłownie rozbłyska w momencie inspiracji oraz podniet. Syci się również esencją eteryczną (tym, co tworzy ciało eteryczne). W przestrzeni astralnej ruch nie kończy się na ciele, a przepływa przez nie jak fala. Na myśli reaguje nie tylko ciało, ale i cała przestrzeń.

Nieprzygotowanie ciała astralnego

Wielu ezoteryków startuje z perspektywy, że wszystko już mają w sobie i wszelkie możliwości stoją przed nimi otworem. Jest to półprawda, gdyż owszem wszystkie te sposobności istnieją i nie trzeba sięgać po nie dalej niż do własnego wnętrza, lecz nasze ciała mogą nie być gotowe na ich przyjęcie. Z początku ciało astralne nie ma własnej energii, gdyż dopiero się formuje. Mimo że astral czerpie z mentala, to łatwiej jest go zasilić energią z ciała niższego – eterycznego. Jest to spowodowane tym, że energia schodząca z góry i tak powinna przejść przez wszystkie ciała, aby się uziemić.
Tak ustabilizowanym przepływem o wiele prościej będzie nasycić każdą sferę naszego przejawiania. Wówczas żadne z ciał nie będzie odczuwać braków, umożliwiając swobodne działanie na wybranym poziomie. Potrzebujesz więc przekaźnika z materii eterycznej, czyli wrażeń płynących np. z inspiracji lub podniety. Kiedy ciało eteryczne się nasyci, nie będzie robiło problemów z puszczeniem ciała astralnego.

Myślenie o wyjściu

Tworzy to nieskończony krąg ciągłej próby. Żadna metoda nie zadziała jeśli będzie tylko próbował na niby i bez przekonania, że faktycznie to robisz. Obierając tę ścieżkę, w końcu zmęczysz się kłótniami z własnymi myślami i zrezygnujesz. Myśl musi być dokonana, a moment przejścia traktowany bardziej w skali zrobienia prostego kroku niż przepychania wieloryba przez ucho igielne.

Strach przed opuszczeniem ciała

Wynikający z wielu obaw np. braku powrotu, ataku istot demonicznych, czy chociażby zderzenia się ze skrywanymi emocjami. Wszystkie takie myśli powodują, że będziesz kreować silne hamulce jeszcze przed samą próbą, a ilość energii, którą musisz wtedy wydać, będzie nieproporcjonalnie duża. Najpierw rozwiąż sobie te dylematy w psychice, bo to oszczędzi Ci sporo czasu.

Nieznajomość wyobraźni

Jest ona narzędziem, dzięki któremu tworzysz zmianę wokół siebie i narzucasz przestrzeni astralnej swoje widzimisię.
To oznacza, że cokolwiek pojawi się w Twojej głowie, będzie manifestowało się z mniejszą lub większą energią (zależnie od emocji i precyzji myśli) w przestrzeni astralnej obok Ciebie. Niesprecyzowany lęk będzie zaledwie powiewem, ale odcięta głowa z oglądanego horroru będzie miała już całkiem realne kształty. Będzie wtedy bardzo żywa, gdyż jej celem będzie Twój strach, bo po to ją stworzysz.

Ćwiczenia OOBE, przygotowujące ciało astralne do podróży

Jak pisałem wcześniej, ciało astralne może nie być gotowe do podróży. Szczególnie tyczy się to osób, które wcześnie były na bakier z emocjami, tłumiąc lub zaprzeczając temu, co odczuwają w sferze emocjonalnej. Poniżej przedstawię ćwiczenia przygotowujące do OOBE, których praktyka będzie bez trudu możliwa w ciągu każdego dnia.

Jak każda z naszych powłok, ciało astralne rozwija się, gdy jest używane. Robisz to wykraczając poza zmysły fizyczne. Możesz zastanawiać się nad tym, co Ci się podoba, sprawia radość i frajdę. Dać się ponieść marzeniom i fantazjom, pozwolić sobie na pozytywne jak i negatywne emocje. Te drugie wydają się bolesne tylko dlatego, że nie widzisz w nich sensu, przez co jawią Ci się jako bezcelowe cierpienie. Jednocześnie uważasz je za część siebie, podczas gdy faktycznie tylko tego doświadczasz, obserwując ich istnienie gdzieś obok. Przyjmując taką perspektywę, łatwiej jest dostrzec, że każda emocja niesie ze sobą istotną informację o tym, czy oddalamy się, czy zbliżamy do wartości, którymi kierujemy się w życiu.

Poświęć czas na praktykę odczuwania emocji. Zauważ jak się czujesz i jakie znaczenie ma to dla Ciebie. Emocje powinny gładko przepływać przez ciało, jeśli wydaje Ci się, że ciasno oplatają jakąś jego część lub trą o siebie, tzn., że za bardzo się z nimi utożsamiasz, sprowadzając je do ciała eterycznego. Pamiętaj, że niczego nie puszczasz, bo to tworzy dla umysłu nieskończony proces, w którym cały czas będzie coś łapał, by móc to puścić. Zamiast tego stwierdź, że niczego nie trzymasz, ani niczego nowego nie tworzysz. Możesz poćwiczyć przyjmowanie takiej perspektywy: “Fajnie, że już to jest i działa, płynie w jakąś stronę. Nie muszę więc tego trzymać, ani też nic innego tego nie trzyma, po prostu obserwuję ten ruch wokół mnie”.

Stań się głównym bohaterem i przeżywaj to co on. Niezależnie od tego czy oglądasz film, czytasz książkę czy grasz w gry, wciel się w rolę bohatera, którego najbardziej lubisz, znajdź się w centrum akcji i baw się tym doświadczeniem.

Astral potrzebuje powodów. Emocje odczuwasz gdy Ci na czymś zależy, więc musisz mieć ku temu jakiś powód. Przecież nie gniewasz się, ani nie tryskasz radością od tak. Powody dają jasny cel i wyjaśniają działanie. Nie muszą być wyszukane, wystarczy, że coś szczerze Ci się podoba lub po prostu jest fajne.

Wsłuchuj się w swoją ulubioną muzykę. Płyń wraz z jej rytmem, daj się mu pociągnąć i wejdź w tę wizję świata twórcy utworu. Zauważ, że określone gatunki muzyki, związane są z różnymi emocjami. Obserwuj na jaki rodzaj muzyki masz aktualnie ochotę (lub co nucisz w głowie), gdyż może Ci to wiele powiedzieć o Twoim aktualnym stanie emocjonalnym.

Astral jest perspektywami, w których chcesz by było jakoś bardziej – po Twojemu. Ubarwiaj więc swoje życie, dodając mu smaczku. Możesz skupić się na codziennych czynnościach lub kompletnie abstrakcyjnych procesach, np. “wyprawa po czerwony balonik orbitujący wokół Ziemi”. Ubierz to w powody, dla których Ci zależy (może być poważnie lub z jajem, ważne abyś się w to wczuł). Czerp przykład z bawiących się dzieci, które robią to całym sobą. Gdy dziecię, uważa się za superbohatera, faktycznie staje się bardziej mężne, dzielne i gotowe stawić czoła wszelkim wyzwaniom.

Zdecyduj się tak, żebyś nie mógł powiedzieć sobie nie. Jeśli myślisz o astralu, to emocje powinny być dla Ciebie istotnym elementem życia. Nadaj im większy priorytet i bądź z tym zgodny. Paradoks polega na tym, że ludzie chcą czuć, że żyją naprawdę i jednocześnie boją się, że to życie ich przygniecie. To drugie najczęściej wynika z przyjęcia zbyt silnych energii, na które ciało nie było jeszcze gotowe. Dlatego otwierając się na nowe, warto zachować zdrowy rozsądek.

Zanim zapytasz jak wywołać OOBE, zadbaj o

Zachowanie porządku w pomieszczeniu, w którym odbywa się próba. Czyste i poukładane otoczenie wokół, wpływa na większy ład, w nas samych. Powinniśmy też unikać wszelkich symboli wiary oraz przedmiotów magicznych – wygodniej i prościej może być, gdy to na czas próby zostanie schowane. Nie jest to w żaden sposób atak na jakiekolwiek wyznanie. Każdy symbol promieniuje odmienną siłą, która może powodować dyskomfort, gdy świadomość przełącza się na wyższą percepcję. Jeśli schowamy przedmioty nasycone magią, kryształy czy serwitory latające w przestrzeni, uzyskamy cichą i spokojną atmosferę sprzyjającą osiągnięciu innych stanów świadomości. Można to traktować jak oczyszczanie dla laików, którzy nie umieją poukładać przestrzeni energetycznie.

Oczyszczanie pokoju i jego umiejętne zabezpieczenie przed bytami jest dobrym pomysłem, który dodatkowo ochroni nas przed możliwością spotkania czegoś nieprzyjemnego. Zapewni to również dodatkowy komfort psychiczny. Jeśli nie jesteśmy tak zdolni, aby samemu to zrobić możemy użyć modlitwy do anioła o oczyszczenie i opiekę (wersja dla wierzących). Dodatkowo polecam utworzenie skupiska energii pod sufitem, aby podczas wyjścia mieć punkt orientacyjny i oświetlenie w jednym (gdyż często po wyjściu jest ciemno).

Zminimalizujmy ilość działających urządzeń elektronicznych oraz źródeł hałasu. Elektronika promieniuje falami, które przeszkadzają nam osiągnąć wyższy stan świadomości i utrudniają płynne przejście z ciała do ciała. Wyciągnięcie z kontaktów wtyczek i ustawienie co najmniej trybu samolotowego w komórce jest swoistym minimum. Słabe światło lampy, kadzidełko czy delikatna muzyka są akceptowalne, lecz niekonieczne.

Najpopularniejsze techniki OOBE

Jednym z najpopularniejszych sposobów na OOBE jest technika 4+1, która polega na wstaniu po 4 godzinach snu, by przez kolejną godzinę zająć się czymś, aby nie zasnąć. Jest kilka wad tej metody, gdyż jeśli zbyt rozbudzimy ciało, będzie nam ciężko odpłynąć, a dodatkowo przez pół dnia będziemy niewyspani i zmęczeni. Osobiście, wygodniej było mi zmienić cykl dobowy, na taki, w którym wstaję wcześniej i od razu przystępuje do próby. Można też wtedy zrobić lekki trening fizyczny z rozciąganiem lub rozgrzewkę energetyczną aby pobudzić ciało eteryczne.

Inna popularna metoda OOBE, to wizualizacja. Polega na obraniu prostego i powtarzalnego procesu, który nie musi mieć większego sensu, jednak pozwala umysłowi się zrelaksować i powoli przekierowywać uwagę na coraz subtelniejsze doznania. Może to być wspinaczka po linie, układanie cegiełek, wchodzenie po schodach lub cała barwna opowieść, powoli wprowadzająca nas w stan OOBE.

Technika transowa, polega na podążaniu za nurtem nadawanym przez ciało i kierowaniu uwagi w coraz subtelniejsze doznania napływające z naszego wnętrza. Różni się od wizualizacji tym, że zamiast samemu tworzyć proces, skupiamy się na tym, co mówi do nas ciało. Jednocześnie nie próbujemy niczego zrozumieć, gdyż będzie to powodowało aktywność racjonalnego umysłu. Zamiast tego dajemy się ponieść nurtowi myśli, zgadzając się ze wszystkim, co podświadomość ma nam do powiedzenia.

Jak wyjść z ciała by doświadczyć OOBE?

Ważne jest określenie jakiej metody będziemy używać. Warto tutaj zaznaczyć, że najlepsza technika OOBE nie istnieje. Nie ma jednej, w 100% skutecznej metody, która już w pierwszych kilku próbach zadziała na każdego. Dlatego praca z kolejną metodą powinna następować po przynajmniej miesiącu prób z poprzednią.

Problem pojawia się wraz z pytaniem – Której metody OOBE użyć? Odpowiedź jest prosta – swojej własnej. Znając proces wychodzenia poza ciało wiemy, że do tego stanu potrzeba nam pełnej relaksacji umysłu i ciała. To powoduje, że niemal wszystkie techniki OOBE opierają się o stan transu, którego osiągnięcie jest konieczne. Dopiero potem ulegają zróżnicowaniu i robimy coś innego w każdej.

Każde działanie we wszechświecie wymaga energii. Jej brak powoduje, że nie dochodzimy do pełnego efektu lub w ogóle nie osiągamy nawet części tego, czego pragniemy. Jeśli będziemy zmęczeni, układając się wieczorem na łóżku do próby, to najpewniej zaśniemy. Z braku odpowiedniej ilości energii nie uda nam się wyjść, a tylko zmęczymy się. Nie każdy wierzy w istnienie czakr, ale samo ładowanie ciała już wiele nam daje i nawet jeśli nie uda nam się OOBE, to mamy szansę na świadome sny lub bogatsze marzenia senne, które lepiej zapamiętamy. Istnieje też większa szansa na przejście w OOBE we śnie.

Wstępne rozluźnienie bardzo pomoże próbie. Kilka ćwiczeń rozciągających wraz z masażem kończyn, karku i barków pozwoli rozłożyć ukryte w mięśniach spięcia. Rozgrzane mięśnie łatwiej reagują na przepływ energii, a masaż aktywuje porty energetyczne pod skórą.

Polecam również rozgrzewkę energetyczną, która dodatkowo poruszy inne obszary przydatne podczas wyjścia. Np. otwierając zawory w kostkach i stopach łatwiej będzie osiągnąć większy przepływ energii przez ciało.

Jak wejść w OOBE?

Oprócz samej próby, ważne jest to co robisz przed nią (nie tylko tuż przed nią ale w ciągu całego dnia). Im więcej w ciągu dnia poświęcisz uwagi podróżom, tym więcej energii na nie zgromadzisz. Jednak samo myślenie o OOBE i jak to zrobić nic Ci nie da, jeśli nie nadasz emocjom większego priorytetu w swoim życiu. Poświęcając im uwagę, ich przeżywanie stanie się dla Ciebie bardziej naturalne. Bez otwarcia na emocje, nie sposób doświadczyć czegoś co się z nich składa.

Nie możesz poprzestać na zastanawianiu się jak wejść w stan OOBE lub samym wyobrażaniu sobie, że to robisz. W astralu myśl zrobienia czegoś, powoduje, że to po prostu się dzieje, więc w przestrzeni tej, nie ma miejsca na gadanie w stylu “tak jakoś sobie pomyślałem, na niby”. Nie da się tam sobie czegoś tylko wyobrazić, bo to od razu jest i dzieje się właśnie teraz. Zamiast dumać o tym co będziesz robił gdy ciało zaśnie, myśl o tym jak to spełnić teraz. Przykładowo spełnieniem dla dotknięcia ściany w astralu, będzie odbiór wrażeń z dotykania jej.

Zanim się położysz, zadbaj o odpowiednią, jasną intencję. Nie kładziesz się aby tylko spróbować, a po aby faktycznie doświadczyć OOBE, przekonać się jak to jest wyjść z ciała na własnej skórze. Ciało kojarzy pozycję leżącą ze spoczynkiem, będzie więc niechętne do jakichkolwiek działań. Nastaw się na to, że kładziesz się, żeby wstać w astralu.

oobe stan

Jak zacząć OOBE?

Zanim rozpoczniesz podróże astralne, wybierzmy określony czas, kiedy chcemy wychodzić. Większość ludzi podejmuje się prób późnym wieczorem lub wtedy, gdy akurat znajdzie ku temu czas, bądź przyjdzie im na to ochota. Jest to błędne założenie, gdyż z wielu obserwacji (nie tylko moich) wynika, że najlepszą porą jest ranek około godzin 4-7 rano. Wystarczy chwilę pomyśleć, aby przyznać, że jest to najlepsza pora – jesteśmy wypoczęci, ciało jest wygodnie ułożone i senne (oraz rozluźnione), mamy energię do działania i czysty umysł bez żadnych zbędnych myśli. To prawie idealna kondycja, gdyż stan OOBE wymaga pełnej relaksacji i cichego umysłu. Niezbędna jest do tego dyscyplina, aby wcześniej obudzić się i rozpocząć próbę.

Jeśli zdecydujemy, że wygodną porą do praktyki OOBE, będzie dla nas wieczór, to próba wydłuża się wyciszenie umysłu i wytworzeniem w sobie stanu relaksu. Może to potrwać nawet 2h, więc większość osób czeka do czasu, aż położą się do snu – owszem, ciało zrelaksuje się, lecz wystarczy chwila odpłynięcia w marzenia, by świadomość zgasła i próba skończyła się zaśnięciem.

Podczas próby OOBE

Ważnym punktem jest umiejętne ułożenie się tak, aby nie zasnąć, a jednocześnie było to dla nas wygodne. Większość metod zaleca utrzymanie pozycji leżącej na plecach. Dla nieprzywykłego do tego ciała jest to uciążliwe. Dlatego nim położymy się możemy rozłożyć miękki koc czy kołdrę i dopiero na niej zająć pozycję. Zaskakująco skuteczne jest również przeturlanie się kilka razy z boku na bok, zanim zajmiemy ostateczną pozycję. Kolejną sprawą jest właściwe ułożenie głowy i karku. Wygodna poduszka we właściwy sposób rozłoży ciężar głowy i zadba o to, aby kark nie był napięty.

Właściwie pierwsze ułożenie ciała jest najwygodniejsze. Każde następne poprawki charakteryzują się coraz większą niewygodą. Na wierzch najlepiej jest wziąć koc lub lekką kołdrę, która będzie utrzymywać ciepłotę ciała, lecz nie będzie ciążyła. Niektórzy dla większego efektu zakładają skarpetki, by czuć się bezpieczniej (to psychologiczny trik występujący najczęściej u kobiet, rzadziej mężczyzn).

Najczęściej zdarza się, że tuż po tym, gdy położymy się do odpoczynku zaczynamy pocić się, a przynajmniej intensywniej grzać. Jest to spowodowane oddawaniem ciepła przez ciało, któremu daliśmy już znać, że nie będziemy potrzebowali tej zbędnej energii. Właśnie dlatego nie zalecam ubierania się w piżamy i nakrywania się grubymi kołdrami. Najlepiej mieć lekki koc i minimum ubrania na sobie. Najlepiej zdjąć także wszelkie naszyjniki czy bransoletki, które podczas próby, mogą powodować odgięcia przepływu energii, nie na naszą korzyść.

Stan transu

Po położeniu pierwszym ważnym działaniem jest osiągnięcie stanu rozluźnienia ciała i umysłu. Osiągnąć ten stan możemy na różne sposoby, lecz pierwszy krok rozpoczyna się od uzyskania ciszy w umyśle. Jedną z rad jest skupienie na jakimkolwiek wyobrażeniu bądź marzeniu. Po kilku minutach umysł sam wskoczy na właściwe tory, a osoba nagle dozna stanu przypominającego ocknięcie. Ta metoda jest bardzo efektywna jeśli tylko uda się przy niej nie zasnąć. Wtedy bez wysiłku uzyskamy stan wyciszenia ciała i świadomości.

By nie zasnąć podczas wyobrażenia, najlepiej skupić się na prostych i nieskomplikowanych czynnościach jak np. przenoszenie nieistniejących ciężarów za pomocą myśli. Da to rozbieganemu umysłowi zajęcie, podczas którego ciało będzie mogło się zrelaksować. Inne sposoby takie jak ładowanie czakr energią, czy medytacja za pomocą oddechu również są skuteczne. Niektórzy rysują na wewnętrznej części czoła afirmacje, inni idą po tęczowym moście itd.

Kiedy już został wypracowany stan transu, następuje moment, gdy trzeba go pogłębić. Lekki trans charakteryzuje się ciałem w stanie relaksacji i ciszą w umyśle. Wtedy to czujemy, że ciało jest przyjemnie ciepłe. Im głębiej w ten stan, tym bardziej ciało robi się cięższe i chłodniejsze, na dodatek pojawia się usztywnienie charakterystyczne dla paraliżu sennego. Głęboki stan transu jest zupełnie inny – mamy odczucie bycia większym niż normalnie i jednocześnie tracimy poczucie naszego ciała. Wszystko to przebija jednak odczucie niesamowitej lekkości, której doświadczamy jak tylko świadomość rozpoczyna przenoszenie w wyższe ciało. Ten proces, zwany jest pogłębieniem transu.

Pogłębianie stanu

Proces może być zrobiony na dwa sposoby – przez myślenie o tym, że stajemy się lżejsi lub poprzez wytworzenie fal wibracji, które będą stabilizować naszą świadomość w ciele astralnym. Uwaga – silne wibracje po całym ciele, które tak często opisują ludzie są wynikiem nieprzygotowania ciała astralnego do opuszczenia fizycznego nośnika. Sam Robert Monroe radzi, aby te wibracje wyrównać w jedną płynną falę. Prawidłowy stan zbliżający nas do OOBE, to delikatne wibracje porównywalne do spokojnego mrowienia.

Moment, w którym przestajemy odczuwać ciało jest centrum każdej próby. W tym stanie musimy zachować spokój umysłu. Nieostrożne myśli, bądź emocje będą nami poruszać w sposób bardzo gwałtowny. Spowoduje to dezorientację i podświadomie będziemy chcieli wrócić do bezpiecznego ciała. Będziemy mieć wrażenie, że jesteśmy bardzo lekcy, niczym delikatna mgiełka unosząca się nad ciałem. Wystąpi ten dziwny moment, gdy stwierdzimy, że jesteśmy w dwóch miejscach na raz. Jesteśmy już bardzo blisko, ale nasza świadomość nie przesunęła się jeszcze całkowicie do ciała astralnego.
Aby uzyskać pełne przeniesienie należy przestać się starać osiągnąć OOBE i pozwolić na to, aby umysł rozluźnił się i stał się bardziej płynny. Dzięki temu przestaniemy odbierać bodźce z fizyczności i już kompletnie przesuniemy się do formy astralnej. Tak rozpocznie się nowa przygoda zwana projekcją astralną, gdzie czeka nas świat pełen nowych doświadczeń.

Podsumujmy ten poradnik o OOBE

Kilka przydatnych wskazówek dla każdego obenauty.

Pilnuj swoich myśli

Zanim zaczniesz zastanawiać się jak osiągnąć OOBE, opanuj swoje myśli. Krótko mówiąc pilnuj ich, nie pozwalaj sobie odpływać w marzenia ani też gubić wątków. Bez tego nawet jak wyjdziesz do astrala, to albo od razu wrócisz albo będziesz stąpać po krainach majaczeń. Dlatego przed zaczęciem prób OOBE, dowiedz się czym jest medytacja i praktykuj ją regularnie.

Próba nie zaczyna się w momencie jej rozpoczęcia

Właściwie to im gęściej w ciągu dnia będziesz myśleć o podróży, tym więcej energii na to zgromadzisz. Ludzie często podchodzą do prób z marszu, będąc zmęczonymi lub niezbyt skoncentrowanymi stąd ich energia jest prawdę mówiąc żadna. Rozwiązaniem jest jej zgromadzenie, psychiczne przygotowanie do próby za pomocą medytacji, afirmacji itp. Nieistotne jest co wybierzesz – ważny jest efekt, a więc wewnętrzne samozaparcie i odczucie dobrego nastawienia sprzyjającego próbie.

Przystępując do OOBE, wszystkie techniki wyjścia można streścić do kilku aspektów:

  • Ciało ma być rozluźnione, a wręcz śniące;
  • Ty (Twoja jaźń) masz być świadomy i czujny;
  • Masz zastępować myślami działania fizyczne takie jak poruszanie mięśniami, świadomość ciała itd. Pamiętaj, że to nie ciało fizyczne ma wyjść (próby jego poderwania skończą się ponapinaniem i zmęczeniem), gdyż do podróży masz o wiele lepiej przystosowany pojazd. Celuj więc myślami w subtelniejsze aspekty Twojego istnienia: emocje, nastroje, stany, marzenia, pragnienia itp.;
  • Wszystkie sposoby na OOBE opierają się bardziej o pozwolenie sobie i odpuszczenie niż wyciąganie/wypychanie się na siłę. Wszelki nacisk będzie prowadził do ponownego użycia mięśni ciała fizycznego, dlatego zastąp go stanowczą myślą i koncentruj się na przestrzeni astralnej.

Nie oczekuj efektów

Biorąc pod uwagę, że nie posiadasz żadnej specjalnej wiedzy ani doświadczenia w tym zakresie, to nie staraj się w pierwszych podejściach o pełne wyjście.

Zbierz energię, skup się na wrażeniach subtelniejszych niż te, które odbierasz codziennie i ćwicz się w ich wyczuwaniu na żądanie. Przede wszystkim dowiedz się w jakim stanie psychiczno-emocjonalnym jesteś, bo to najmocniej warunkuje wszelkie próby. Gdy Twoje myśli są niechętne i łatwo gubią trop, to tylko będziesz się męczyć z próbą, więc lepiej wtedy odpuść i daj sobie popłynąć – większa szansa, że wyjdziesz w taki sposób niż starając się opanować niezgrabne myśli.

Bywa, że człowiek wyjdzie częściowo i nie będzie o tym wiedział. Poczujesz się wtedy zmęczona, jakbyś dopiero co przebudził się z głębokiego snu. Ten objaw będzie trwał do kilku minut, a potem wróci Ci energia (razem z ciałem astralnym) i znowu będziesz sobą.
Szlifuj ścieżki myśli

Mentalne wrażenia opierają się głównie o myśli, a tym samym nie mogą być sprowadzane do ciała fizycznego. Gdy pomyślisz sobie o ulubionych lodach, to w pierwszej kolejności prawdopodobnie wyjdzie Ci reakcja emocjonalna, a zaraz potem fizyczna np. napięcie ciała, produkcja śliny czy oblizywanie warg. W zakresie mentalnym, myśl równa się działaniu, a więc wszystko jest spełniane wraz z jej pojawieniem się w Twojej głowie. To, co dostrzegasz jest więc zaledwie efektem tego, co już zrobiłeś.

Dlatego pomyśl o lodach i odczuj stan jaki w Tobie wywołują, ale zostaw go w zakresie myśli – zanurz się w braku reakcji i oscyluj pragnieniem lodów tak, aby kolejne myśli o lodach same nasuwały się przed Ciebie. Obserwacja tych myśli jest kluczowa, bo one wyznaczają Ci kierunek podróży. Możesz mieć więc lodową oazę jak i przejść w bardziej seksualne skojarzenia (tutaj dużo zależy od wcześniejszych pragnień i potrzeb).

W momencie, gdy tor myśli zostanie określony (tutaj wybrałeś temat „lody”), to Twój mózg powinien ogarnąć się i przestać Cię nosić po losowych myślach. Gdybyś się jednak zgubił, to prosta rada – im dłużej siedzisz przy temacie, tym lepiej dla Ciebie, bo łatwiej będzie Ci wrócić do takiego zbioru myśli niż pojedynczych kolorowych. W tym sensie, że jedna myśl przesycona emocjami będzie fajna, ale problemem stanie się jej ugruntowanie i wykorzystanie. Tutaj masz to bardziej suche, ale też poukładane, przez co prościej podążać tą ścieżką.

Opinie o OOBE

Wiele osób, z którymi rozmawiałem o OOBE, było zainteresowanych opinią Kościoła oraz nauki w tym temacie. Dzielę się tym, co udało mi się dowiedzieć:

OOBE a Kościół

Jak powszechnie wiadomo, Kościół jest sceptyczny do wszelkich praktyk, w których mowa o energiach innych niż ta wprost od Boga. Nie powinno więc dziwić, że religia traktuje OOBE jako rodzaj okultyzmu. Pomimo tego, że część relacji obenautów zgadza się ze światem pośmiertnym prezentowanym w Biblii, istnieje też wiele opisów wykraczających poza niego. Te drugie są według Chrześcijan jawnym zaprzeczeniem Boga, co może prowadzić do zwątpienia i rezygnacji z wiary. Chrześcijanizm prezentuje podział dualistyczny – albo dobro albo zło. Z tego powodu jeśli ktoś zbacza ze ścieżki Boga, automatycznie zaczyna kroczyć ścieżką Szatana. Teraz, na pewno sam będziesz w stanie odpowiedzieć sobie na pytanie, czy OOBE to grzech.

Ponadto, religia wskazuje na ryzyko opętania przez demony w trakcie OOBE. Tak jak pisałem wcześniej, mając przygotowany umysł, szansa napotkania demona lub byta demonicznego podczas podróży astralnych bez wyraźnych intencji w kierunku kontaktu jest marginalna. Z energetycznego punktu widzenia, opętanie podczas OOBE nie jest możliwe z wielu powodów. Przytoczę kilka z nich:

  • Połączenie z ciałami subtelnymi jest najsolidniejszym aspektem łączącym świadomość z określonymi poziomami materii, w których się przejawia. Możliwe jest przejęcie części z tych materii, jednak te najbardziej wypracowane, były i są odginane przez każdą świadomość w bardzo indywidualny sposób, przez co nie sposób komuś z zewnątrz naruszyć ich “od tak”;
  • Zakres budowy ciała subtelnego sprawia, że łączy się ono z określonymi materiami, odpowiadającymi poziomowi myśli, z których korzystamy.
  • Gdy tylko ktoś pomyśli o spętaniu lub skrzywdzeniu nas, automatycznie spadnie do poziomu materii, z których chce skorzystać – tym samym zwyczajnie się miniemy;
    W momencie odczuwania zagrożenia w astralu, ciało fizyczne/eteryczne jako te najbardziej podatne na uszkodzenia będzie mocno ściągać świadomość do siebie. Z kolei znacząca większość bytów i demonów nie przybiera fizycznej formy, gdyż jest na to zbyt subtelna, toteż nie dosięgnie nas w materii fizycznej;
  • Pozostaje jeszcze kwestia samego podróżującego i jego nieopanowanego umysłu, który napędzany popędami, z łatwością może się wokół nich zapętlić. Takiej osobie, może wówczas wydawać się, że coś ją kusi i więzi. Jest to jednak pokaz prawdziwej siły myśli, której do tej pory nie poświęcano należytej uwagi. Istnieje na to niezawodne lekarstwo – medytacja.

OOBE a nauka

W 2007, Henrik Ehrsson przeprowadził eksperyment, podczas którego badani w aparaturze VR (wirtualna rzeczywistość), byli dotykani zarówno fizycznie jak i wirtualnie. Osoby biorące udział w doświadczeniu, czuły dotyk w obydwu przypadkach. Wynika stąd, że obserwując coś z perspektywy pierwszoosobowej, umysł z łatwością może się w to “wcielić” i czerpać wrażenia z nośnika niebędącego ciałem, jakby była to jego nieodłączna część. Jest to zgodne z naturą świadomości, która może przejawiać się w dowolnych materiach, gdyż na każdym poziomie może czegoś doświadczyć.

Jednak jak dotąd, jednoznaczne dowody naukowe potwierdzające czy OOBE to prawda, nie zostały odnalezione. Różni badacze kliniczni próbowali potwierdzać eksperymenty, o których pisał Robert Monroe, jednak bez powodzenia.

Z drugiej strony mamy obenautów, kwestionujących metodologię nauk badawczych. Podają oni liczne przypadki, w których osoba opuszczająca ciało z dużą dokładnością opisywała zdarzenia i rzeczy, o których teoretycznie nie powinna nic wiedzieć, a po weryfikacji okazywały się być prawdziwe.

Raymond Moody oraz Michael Sabom opisali relacje osób uratowanych ze śmierci klinicznej (NDE, z ang.: near death experience, czyli doświadczeń bliskich śmierci), które pokrywały się ze zdarzeniami mającymi miejsce w trakcie gdy pacjenci byli nieprzytomni. Kenneth Ring z kolei, opisał relacje 14 pacjentów niewidomych od urodzenia, którzy w trakcie śmierci klinicznej obserwowali całą akcję reanimacyjną. Po wybudzeniu byli w stanie opisać wszystko z dużą precyzją, a zgodność zeznań z rzeczywistością została potwierdzona przez zespół medyczny.

Zakończenie

Jeśli wiesz już jak wyjść z ciała i pierwsze udane próby OOBE masz za sobą, pora byś dowiedział się więcej o samej przestrzeni, w której się znalazłeś. Dowiesz się tego z kolejnego artykułu: Podróże astralne i pierwsze kroki w astralu.