fbpx

OOBE – Rady na początek

OOBE – Rady na początek

OOBE, czyli doświadczenie poza ciałem (ang.: out-of-body experience), znane też jako projekcja astralna lub eksterioryzacja. Jest to spory temat do omówienia i niemożliwym jest zawarcie wszystkich znanych informacji w jednym artykule. Ten wpis rozpocznie wątek od wskazówek, które powinny wspomóc obranie odpowiedniego działania. Porady są pisane na podstawie własnych praktyk i przemyśleń.

OOBE nie jest dla osób o słabej psychice, problemach z sercem i chorobami psychicznymi, takich jak depresja. Nie jest to też środek polecany dla ludzi, którzy mają w założeniu ucieczkę przed życiem w świecie materialnym. Nie powinien próbować opuszczać ciało ten, kto ma mniej niż 16 lat ze względu na niewykształconą w pełni kontrolę nad ciałami subtelnymi. U osób starszych, OOBE może być wsparciem do przejścia w stan wyżej, a więc śmierci w świecie fizycznym.

Przed podjęciem próby OOBE

Zanim rozpoczniesz podróże astralne, wybierzmy określony czas, kiedy chcemy wychodzić. Większość ludzi podejmuje się prób późnym wieczorem lub wtedy, gdy akurat znajdzie ku temu czas, bądź przyjdzie im na to ochota. Jest to błędne założenie, gdyż z wielu obserwacji (nie tylko moich) wynika, że najlepszą porą jest ranek około godzin 4-7 rano. Wystarczy chwilę pomyśleć, aby przyznać, że jest to najlepsza pora – jesteśmy wypoczęci, ciało jest wygodnie ułożone i senne (oraz rozluźnione), mamy energię do działania i czysty umysł bez żadnych zbędnych myśli. To prawie idealna kondycja, gdyż osiągnięcie stanu OOBE wymaga pełnej relaksacji i cichego umysłu. Niezbędna jest do tego dyscyplina, aby wcześniej obudzić się i rozpocząć próbę.

Jeśli zadecydujemy, że wygodną porą do praktyki OOBE, będzie dla nas wieczór, to próba wydłuża się wyciszenie umysłu i wytworzeniem w sobie stanu relaksu. Może to potrwać nawet 2h, więc większość osób czeka do czasu, aż położą się do snu – owszem, ciało zrelaksuje się, lecz wystarczy chwila odpłynięcia w marzenia, by świadomość zgasła i próba skończyła się zaśnięciem.

Najlepsza metoda OOBE

Ważne jest określenie jakiej metody będziemy używać. Nie ma jednej tej najlepszej, 100% skutecznej, która już w pierwszych kilku próbach zadziała na osobę, która przy jej pomocy chce wyjść. Dlatego praca z kolejną metodą powinna następować po przynajmniej miesiącu prób z poprzednią.

Problem pojawia się wraz z pytaniem – Jaką metodę wybrać? Odpowiedź jest prosta – swoją własną. Znając proces wychodzenia poza ciało wiemy, że do tego stanu potrzeba nam pełnej relaksacji umysłu i ciała. To powoduje, że większość metod opartych jest o stan transu, którego osiągnięcie jest konieczne. Dopiero potem wszystkie metody ulegają zróżnicowaniu i robimy coś innego w każdej.

Każde działanie we wszechświecie wymaga energii. Jej brak powoduje, że nie dochodzimy do pełnego efektu lub w ogóle nie osiągamy nawet części tego, czego pragniemy. Jeśli będziemy zmęczeni, układając się wieczorem na łóżku do próby, to najpewniej zaśniemy. Z braku odpowiedniej ilości energii nie uda nam się wyjść, a tylko zmęczymy się. Nie każdy wierzy w istnienie czakr, ale samo ładowanie ciała już wiele nam daje i nawet jeśli nie uda nam się OOBE, to mamy szansę na LD (świadomy sen) lub bogatsze sny, które lepiej zapamiętamy.

Wstępne rozluźnienie bardzo pomoże próbie. Kilka ćwiczeń rozciągających wraz z masażem kończyn, karku i barków pozwoli rozłożyć ukryte w mięśniach spięcia. Rozgrzane mięśnie łatwiej reagują na przepływ energii, a masaż aktywuje porty energetyczne pod skórą. Inną opcją jest również rozgrzewka energetyczna, która dodatkowo poruszy inne obszary przydatne podczas wyjścia.

Zanim zaczniesz próby OOBE, zadbaj również o

Zachowanie porządku w pomieszczeniu, w którym odbywamy próby. Czyste i poukładane otoczenie wokół, wpływa na większy ład, w nas samych. Powinnyśmy też unikać wszelkich symboli wiary oraz przedmiotów magicznych – wszystko to na czas próby powinno zostać schowane. Nie jest to w żaden sposób atak na jakiekolwiek wyznanie. Każdy symbol promieniuje odmienną siłą, która może powodować dyskomfort, gdy świadomość przełącza się na wyższą percepcję. Jeśli schowamy przedmioty nasycone magią, kryształy czy serwitory latające w przestrzeni, uzyskamy cichą i spokojną atmosferę sprzyjającą osiągnięciu innych stanów świadomości.

Oczyszczanie pokoju i jego umiejętne zabezpieczenie przed bytami jest dobrym pomysłem, który ochroni nas przed możliwością spotkania czegoś nieprzyjaznego. Jeśli nie jesteśmy tak zdolni, aby samemu to zrobić możemy użyć modlitwy do anioła o oczyszczenie i opiekę (wersja dla wierzących). Dodatkowo polecam utworzenie skupiska energii pod sufitem, aby podczas wyjścia mieć punkt orientacyjny i oświetlenie w jednym (gdyż często po wyjściu jest ciemno).

Zminimalizujmy ilość działających urządzeń elektronicznych oraz źródeł hałasu. Elektronika promieniuje falami, które przeszkadzają nam osiągnąć wyższy stan świadomości i utrudniają płynne przejście z ciała do ciała. Wyciągnięcie z kontaktów wtyczek i ustawienie co najmniej trybu samolotowego w komórce jest swoistym minimum. Słabe światło lampy jest akceptowalne.

Podczas próby OOBE

Ważnym punktem jest umiejętne ułożenie się tak, aby nie zasnąć, a jednocześnie było to dla nas wygodne. Większość metod zaleca utrzymanie pozycji leżącej na plecach. Dla nieprzywykłego do tego ciała jest to uciążliwe. Dlatego nim położymy się możemy rozłożyć miękki koc czy kołdrę i dopiero na niej zająć pozycję. Kolejną sprawą jest właściwe ułożenie głowy i karku. Wygodna poduszka we właściwy sposób rozłoży ciężar głowy i zadba o to, aby kark nie był napięty.

Właściwie pierwsze ułożenie ciała jest najwygodniejsze. Każde następne poprawki charakteryzują się coraz większą niewygodą. Na wierzch najlepiej jest wziąć koc lub lekką kołdrę, która będzie utrzymywać ciepłotę ciała, lecz nie będzie ciążyła. Niektórzy dla większego efektu zakładają skarpetki, by czuć się bezpieczniej (to psychologiczny trik występujący najczęściej u kobiet, rzadziej mężczyzn).

Najczęściej zdarza się, że tuż po tym, gdy położymy się do odpoczynku zaczynamy pocić się, a przynajmniej intensywniej grzać. Jest to spowodowane oddawaniem ciepła przez ciało, któremu daliśmy już znać, że nie będziemy potrzebowali tej zbędnej energii. Właśnie dlatego nie zalecam ubierania się w piżamy i nakrywania się grubymi kołdrami. Najlepiej mieć lekki koc i minimum ubrania na sobie. Rzecz jasna nie ma mowy o żadnych bransoletach czy naszyjnikach, które podczas próby, mogą zaginać przepływ energii, nie na naszą korzyść.

Stan transu

Pierwszym ważnym działaniem jest osiągnięcie stanu rozluźnienia ciała i umysłu. Osiągnąć ten stan możemy na różne sposoby, lecz pierwszy krok rozpoczyna się od uzyskania ciszy w umyśle. Jedną z rad jest skupienie na jakimkolwiek wyobrażeniu bądź marzeniu. Po kilku minutach umysł sam wskoczy na właściwe tory, a osoba nagle dozna stanu przypominającego ocknięcie. Ta metoda jest bardzo efektywna jeśli tylko uda się przy niej nie zasnąć. Wtedy bez wysiłku uzyskamy stan wyciszenia ciała i świadomości.

By nie zasnąć podczas wyobrażenia najlepiej skupić się na prostych i nieskomplikowanych czynnościach jak np. przenoszenie nieistniejących ciężarów za pomocą myśli. Da to rozbieganemu umysłowi zajęcie, podczas którego ciało będzie mogło się zrelaksować. Inne sposoby takie jak ładowanie czakr energią, czy medytacja za pomocą oddechu również są skuteczne. Niektórzy rysują na wewnętrznej części czoła afirmacje, inni idą po tęczowym moście itd.

Kiedy już został wypracowany stan transu następuje moment, gdy trzeba go pogłębić. Lekki trans charakteryzuje się ciałem w stanie relaksacji i ciszą w umyśle. Wtedy to czujemy, że ciało jest przyjemnie ciepłe. Im głębiej w ten stan, tym bardziej ciało robi się cięższe i chłodniejsze, na dodatek pojawia się usztywnienie charakterystyczne dla paraliżu sennego. Głęboki stan transu jest zupełnie inny – mamy odczucie bycia większym niż normalnie i jednocześnie tracimy poczucie naszego ciała. Wszystko to przebija jednak odczucie niesamowitej lekkości, którą doświadczamy jak tylko świadomość rozpoczyna przenoszenie w wyższe ciało. Ten proces, zwany jest pogłębieniem transu.

Pogłębianie stanu 

Proces może być zrobiony na dwa sposoby – przez myślenie o tym, że stajemy się lżejsi lub poprzez wytworzenie fal wibracji, które będą stabilizować naszą świadomość w ciele astralnym. Uwaga – silne wibracje po całym ciele, które tak często opisują ludzie są wynikiem nieprzygotowania ciała astralnego do opuszczenia fizycznego nośnika. Sam Monroe radzi, aby te wibracje wyrównać w jedną płynną falę. Prawidłowy stan, to delikatne wibracje porównywalne do spokojnego mrowienia.

Moment, w którym przestajemy odczuwać ciało jest centrum każdej próby. W tym stanie musimy zachować spokój umysłu. Nieostrożne myśli, bądź emocje będą nami poruszać w sposób bardzo gwałtowny. Spowoduje to dezorientację i podświadomie będziemy chcieli wrócić do bezpiecznego ciała. Będziemy mieć wrażenie, że jesteśmy bardzo lekcy, niczym delikatna mgiełka unosząca się nad ciałem. Wystąpi ten dziwny moment, gdy stwierdzimy, że jesteśmy w dwóch miejscach na raz. Jesteśmy już bardzo blisko, ale nasza świadomość nie przesunęła się jeszcze całkowicie do ciała astralnego.

Aby uzyskać pełne przeniesienie należy przestać się starać osiągnąć OOBE i pozwolić na to, aby umysł rozluźnił się i stał się bardziej płynny. Dzięki temu przestaniemy odbierać bodźce z fizyczności i już kompletnie przesuniemy się do formy astralnej. Tak rozpocznie się nowa przygoda zwana projekcją astralną, gdzie czeka nas świat pełen nowych doświadczeń.

 

Podziel się z nami, swoimi doświadczeniami. Co sprawiało Ci największe trudności podczas prób wyjścia z ciała?